Terakoty i Narysuj Mi Kotka

poniedziałek, 27 maja 2013

Ta okazała kotka z pewnością zeszła z płótna nadwornego malarza angielskiego dworu królewskiego. To - wypisz, wymaluj - kocia wersja królowej Wiktorii (tylko 100 razy od niej ładniejsza). Podobne bujne kształty, ta sama dystynkcja i majestat, a zarazem wrodzony wdzięk. Zawadiacko przekrzywiona korona może świadczyć o pewnej nonszalancji i fantazji. Ta rozkoszna kotka mogłaby być najpiękniejszą ozdobą każdego dworu królewskiego!

Terakot odwiedził Narysuj Mi Kotka https://www.facebook.com/NarysujMiKotka?ref=stream&hc_location=stream

Dres kot

wtorek, 7 maja 2013

Gustowny dresik na co dzień i od święta skrywa nie do końca sportową sylwetkę. Tu i ówdzie wymyka się niedyskretna fałdka... Uwierzcie bacznemu spojrzeniu jego zimnych oczu i niech wam nie przyjdzie do głowy go pogłaskać! Z dresem nie ma żartów!


Kot da Vinci

czwartek, 14 marca 2013

Chodzą słuchy, że następne wydanie bestsellerowej powieści Dana Browna będzie miało tego kota na okładce. I bardzo dobrze! Z pewnością wpłynie to na wzrost sprzedaży książki. Mało kto nie dałby się uwieść hipnotyzującemu spojrzeniu tej kociej piękności, a zwłaszcza jej tajemniczemu uśmiechowi spod wąsa. Co tam „Dama z łasiczką” – od dziś rządzi „Dama z wąsem”!

Kocia mama

środa, 13 marca 2013

Nie ma jak u mamy! Nie dość, że cieplutko, mięciutko i bezpiecznie, to jeszcze ma się mleko pod nosem. Tylko dlaczego ciągle trzeba się czegoś uczyć? Jak nie klocki, to układanki! Kto sprytniejszy, udaje dzidziusia, ale mama ciągle powtarza, że tylko mądre koty odpowiednio wychowają sobie dobrego właściciela. No i czasem dodaje coś jeszcze o jakimś wyścigu szczurów...


Terakotowy wywiad

 Kilka pytań i odpowiedzi o moich terakotach i nie tylko znajdziecie w krótkim wywiadzie na portalu “Republika Kobiet” :) Zapraszam serdecznie! :) http://repka.pl/kultura/terakoty/


Kocie karty

niedziela, 20 stycznia 2013





Włóczkowe figle

sobota, 15 grudnia 2012

Każdy szanujący się kot wie, że niezawodnym sposobem na kocią chandrę jest pomóc Pani w robieniu swetra. Pierwszy zwykle zaczyna kłębek. Kręci się prowokująco i wyraźnie zaczepia! Włóczka też nie lepsza – najpierw sama lezie w łapy i naprasza się, żeby zacieśnić z nią więzy, a potem urywa się z zabawy! I tak w końcu zawsze wszystko jest na kotka!